imbir suszony
Czytasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: imbir suszony
Temat: imbir & Co
imbir & Co
Odnalazlam recepte na papke cud, ktorej lyzeczke powinno sie polykac przed
posilkami 2*dzinnie.Ma to poprawic przemiane materii, przyspieszyc spalanie i
inne wspaniale rzeczy.
Prosze o informacje, jakie moge byc skutki takiej kuracji, prosto rodem z
kuchni znachora
Oto przepis:
1 lyzeczka suszonego imbiru
Kurkumy
miodu
Szczypta pieprzu cayenne
2 lyzeczki wody
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Test męskości:D
mvszka napisała:
> >coś takiego jak imbir<
> to widzę, że mało wiesz o przyprawach. Uspokoiłam się ;)
Imbir surowy = warzywo
galangal surowy = warzywo
Imbir suszony = przyprawa
czyli - galangal - z zalozenia - jest warzywem
jak znajdziesz galangal suszony, w proszku, czyli przetworzony jako przyprawa w
sklepie to daj mi namiary do tego sklepu bo mnie do tej pory nie udalo sie
znalezc przyprawy galangal
no i nie mow mi ze malo wiem - bo to ja wiem co to galangal a nie ty
:)
a co do meza - po prostu 100% mezczyzna ktory znakomicie gotuje :)
I wiesz co jeszcze - lubi prasowac!!!
:)
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: zimne ręce
bez ruchu nie ma dobrego krazenia, nie ma cudow;
wiesz, z punktu widzenia medycyny chinskiej to Tobie zwyczajnie brak energii, w
tym zwlaszcza ciepla(yang), sa takze oznaki stagnacji(zastoju) energii i krwi;
musisz sie duzo wiecej ruszac i poki co zrezygnowac z sokow, jogurtow,
ograniczyc surowe owoce i warzywa na rzecz gotowanych, zapiekanych, duszonych
same cieple, gotowane posilki
wlącz do swego jadlospisu rozgrzewajace przyprawy, takie jak: czosnek,
pietruszke, cebule, rozmaryn, tymianek, swiezy lub suszony imbir, kardamon,
gozdziki, jalowiec, pieprz, ale stopniowo i nie wszystko naraz. Potrawy nie moga
byc ostre, lecz tylko lekko pikantne. Bardzo dobre sa zupy, zwlaszcza te, ktore
sie dlugo gotowaly, np.rosol.
Wyklucz mikrofalowke, unikaj zywnosci mrozonej i wynaturzonej (hodowanej na
sztucznych srodkach, bez slonca)- bo ona nie ma energii
No i do tego ruch, zeby ta energia wraz z krwią dobrze krążyła w organizmie i z
kazdym dniem powinno byc lepiej. Dobrze byloby, zebys obserwowala swoj organizm
i samopoczucie po okreslonych pokarmach, wtedy nauczysz sie jakie jedzenie jest
Ci akurat potrzebne.
Kawa, zwlaszcza gotowana min.2 minuty, jest b.dobrym srodkiem rozgrzewajacym,
dodajacym yang. Jest co prawda zakwaszajaca, ale 1 dziennie polecam. Dobrze
byloby ograniczyc, a jeszcze lepiej odstawic, cukier - poza wszystkim innym ma
energie oziebiajaca. Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: zimne ręce
wiesz masz racje, mnie po prostu sie nic nie chce, nie mam na nic ochoty,
mogłabym lezec całymi dniami i nic nie robic. po kazdym wysiłku fizycznym czuje
sie fatalnie, mam zawroty głowy, czasem mdleje, jest mi słabo i duszno. własnie
skończyłam sprzatac. jest mi goraco, duszno a rece jak zimne tak zimne. bez
soków i jogurtów nie moge sie obejsc bo mam problemy z trawieniem a w jogurcie
sa pozyteczne bakterie, to samo z sokami - wzrok mi sie poprawia i moj organizm
nie wiem czemu ale ma problem z przyswajaniem witamin i minerałów.
> wlącz do swego jadlospisu rozgrzewajace przyprawy, takie jak: czosnek,
> pietruszke, cebule, rozmaryn, tymianek, swiezy lub suszony imbir, kardamon,
> gozdziki, jalowiec, pieprz, ale stopniowo i nie wszystko naraz. Potrawy nie
moga byc ostre, lecz tylko lekko pikantne. Bardzo dobre sa zupy, zwlaszcza te,
ktore sie dlugo gotowaly, np.rosol.
unikam tego jak ognia, boli mnie brzuch i potem mam problem ze wszystkim:
zoładek, jelita, trzustka, od razu mam wzdecia, nadkwasota, zaparcia albo
biegunki - ale fakt jest mi ciepło i to nie na długo bo po 1h wszystko wraca do
normy. kawe pijam góra 1 dziennie i tez jest to efekt krótkotrwały.
czuje sie jak w błednym kole, cos co pomaga na jedno przeszkadza drugiemu i na
odwrót
pozdrawiam! Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: uczucie gorąca w żołądku
a moze uzywasz duzo, za duzo, ostrych i goracych z natury, rozgrzewajacych
przypraw typu pieprz, chili, kardamon, cynamon czosnek, pietruszka, cebula,
swiezy lub suszony imbir, gozdziki, jalowiec, moze tez kawa, kakao i alkohol,
tlusty rosol, duze ilosci miesa, a zwlaszcza kielbas?
moze przeanalizuj swoja diete ostatnimi czasy Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: zaczynam przygodę z kuchnią indyjską
Racja. Tzn. chodziło mi o to, że jeśli w przepisie jest imbir świeży, to trzeba
dać świeży, bo to naprawdę zupełnie inny smak. BTW: moim skromnym zdaniem
wsypanie do potrawy płaskiej łyżki suszonego imbiru, jak ktoś radził powyżej,
uczyni potrawę kompletnie niejadalną, bo suszony imbir w dużych ilościach ma,
delikatnie mówiąc, DZIWNY smak.
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: zaczynam przygodę z kuchnią indyjską
Właśnie.Kwestia smaku. Mi osobiście smakuje taka ilość nawet suszonego imbiru.
Zwróć uwagę, że jest to ilość ,której smak rozprowadzi się w całej DUŻEJ ilości
potrawy. Tak gotuję, i tak radzę komuś,kto założył wątek.Trudno, żebym udzielała
nie swoich porad:)
Nade wszystko zalecam jednak świeży imbir. Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: zaczynam przygodę z kuchnią indyjską
jelly-bean napisała:
> >chicarica napisała:
>
> > Imbir wyłącznie świeży,
>
> czy świeży, czy suszony, to kwestia przepisu.
ja do tej pory nie spotkalam sie z przepisam z uzyciem suszonego
imbiru, a potrawy indyjskie sa w moim domu gotowane "na codzien" od
lat 20-stu. A przepisow (zazwyczaj oryginalmych, indyjskich) tez
korzystam - zawsze swiezy korzen, i zazwyczaj "ginger and garlic
paste"
>po prostu są to dwie zupełnie inn
> e
> przyprawy, inaczej smakują, inaczej przyprawiają, inny aromat dają.
suszony to raczej kiepski aromat daje...no chyba z uzywany do
piernikow (nie wiem nawet czy dobrze zgadlam, bo piernikow tez nie
robie;))
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: jakie zioła i przyprawy są w waszej kuchni?
male nieporozumienie
mad napisala:
> A ja właśnie używam imbiru do styrfrajów. Świetnie się kombinuje z
> mięsem i czosnkiem.
:::
dyskusja powyzej dotyczyla imbiru suszonego w proszku,a tego
faktycznie do stirfajow dawac sie nie powinno
za to swiezy jak najbardziej :)
lucusia3 napisała:
> Imbir do indyka, to już moja Ś.P. babcia uznawała za konieczność
(a urodziła się w XIX wieku).
a jaki? swiezy czy sproszkowany? bo sproszkowany to w prawie kazdej
polskiej kuchni nawet za PRL-u byl :)
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: mam nadmar macy
Przede wszystkim knedle z macy, których pod linkiem podanym w drugiej odpowiedzi
nie było: 4 duże jaja, 1 łyżeczka soli, po 1/2 łyżeczki białego pieprzu i
suszonego imbiru, 1/3 szkl. oleju (oryginalnie podejrzewam, że uzywano tłuszczu
z kurczaka), 1/2 szkl. wody, 1 1/4 mąki macowej (tj. macy rozdrobnionej np. w
blenderze), 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia. Jajka połączyć z imbirem, solą,
pieprzem i imbirem, dobrze ubić. Dodać olej i wodę. Macę wymieszać z proszkiem
do pieczenia, wsypać do jajek, wymieszać, odstawić do lodówki na co najmniej pół
godziny. Mokrymi rękami robić kulki wielkości orzecha włoskiego, gotować przez
pół godziny.
Ja robię je do zupy z kurczaka (tzn. włsćiwie rosołu, tylko z nie wyjętymi
warzywami i mięsem) - cisto robię jak nastawiam zupę, a knedle wrzucam jak zupa
gotowa. Całość genialna na przeziębienie (tzw. żydowska penicylina) - jesz miskę
i idziesz pod kołdrę. Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Rozterki w sklepie z egzotycznymi artykulami
widzialam swieza pakowana na tackach w bomi
i chyba nawet raz w realu.
ogolnie mrozona tez nie jest zla. kiedy mam nadmiar, rowniez mroze.
kompletnie NIE POLECAM za to suszu - ani sproszkowanej trawy cytrynowej, laosu w
proszku, ani listkow koledry, bo imho kompletnie nie maja smaku, ale wiem, ze sa
na tym forum inne opinie. radze wiec przetestowac i miec wlasne zdanie na ten temat.
suszony imbir z drugiej strony wchodzi w sklad wielu mieszanek przyprawowych.
tak samo suszona cebula, ktora poza tym nie nadaje sie do niczego innego. Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Co w przepisach Was zniechęca do wypróbowania?
Ostatnio przejrzałem kilka przepisów na Chińszczyznę i czytam, żeby użyć
pieczarek (myślę, że były zamiennikiem dla chińskich grzybów), suszonego imbiru
(napisano, że jest zamiennikiem dla świeżego). Nie wspomnę o użyciu ( w innym
przepisie) selera korzeniowego pokrojonego w słupki, zamiast pędów bambusa.
W przepisach na ciasta, odstrasza mnie ich skomplikowany sposób wykonania:
utrzeć, ubić, zagnieść, odstawić, poczekać, znowu ugnieść i.t.p We wszystkich
przepisach na ciasta zdecydowanie odstrasza mnie dodatek czekolady i kakao. :)))
pozdrawiam
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: nie wychodzi mi rosół :(
po pierwsze IMO z udek to rosół nie wyjdzie, za mało smaku czy jak to nazwać -
no to nie jest mięso, z którego wyjdzie aromatyczny rosół, spróbuj może kupić
połowę tzw. kury mięsnej, z takiej wychodzi
po drugie nie rozumiem po co moczyć mięso przed gotowaniem, wystarczy dobrze umyć
a po trzecie to ja najbardziej lubię rosół gotowany na kilku rodzajach mięsa,
np. kawałek kury mięsnej, kawałek wołowiny (antrykot, poprzeczka), skrzydło
indycze, kawałek kaczki, żeberko wieprzowe - oczywiście nie wszystko na raz ;),
ale najlepszy wychodzi jak ze 3 różne mięsa są
warzywa daję takie jak piszesz, plus koniecznie czosnek i kawałek świeżego
imbiru, suszony grzybek też nie zawadzi, a jak mam to lubię kawałek kalarepy
dorzucić, a pod koniec kawałeczek włoskiej kapusty
no i trzeba próbować, bo rosół to niby prosta sprawa, ale swój smak trzeba sobie
wypracować próbami
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: mielonka lub gulasz w słoiki-jarek ratuj
a teraz gulasz:
łopatkę wieprzową pokroić w kawałki, obsmażyć na gorącym smalcu na złoty kolor.
mięso przełożyć do garnka na smalcu przesmażyć cebulę pokrojoną w półplasterki i
dodać do mięsa. do garnka nalać wody tyle aby pokryła mięso. dodać przyprawy:
pieprz ziarnisty, liść, ziele, sól, paprykę w proszku łagodną, a jeżeli lubisz
ostro to może być i trochę ostrej i np suszony imbir (nie świeży) trochę gałki.
poddusić wszystko jakieś 10-15 min od zagotowania. przełożyć do wyparzonych
słoików i psteryzować 3 godz. (czas dla słoików ok 0,5 litra) po wyjęciu ze
słoików można dodać świeżą paprykę, pomidory, warzywa, czosnek lub co lubisz.
pozdrawiam Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Dziwna golonka na ostro
Dziwna golonka na ostro
Na prośbę Kasi, ale dla wszystkich łakomczuchów co lubią smacznie sobie
podjeść.
Trzeba przygotować:
1,5 lub 2 kg golonki
3 średnie cebule
2 l zimnej wody
4 łyżki cukru
4 łyżki wódki
1/2 szklanki sosu sojowego, albo 1/4 maggi i 1/4 szklanki wody
2 łyżeczki imbiru suszonego (albo 4-5 plasterków świeżego)
2 łyżki smalcu
****
Mięso oczyścić, opłukać, naciąć skórkę - ja tnę w zygzaki, potem to fajnie
wygląda.
Włożyć do garnka o grubym dnie, wlać zimną wodę, zagotować, zdejmować
szumowiny z wierzchu, w sumie gotować przez 30 min. i odlać 1/3 płynu. (To
bardzo ważne!)
Cebulę pokroić w duże kawały, wrzucić do gara, wlać sos sojowy, wódkę,
cukier, imbir i smalec. Gotować przez 2 godziny, odwracając mięso co 30 min.
Gdy wyparuje 1/4 sosu zwiększyć ogień, na ostrym ogniu gotować, aż wyparuje
kolejne 1/2 objętości. W efekcie sos powi Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Jak przyrzadzic glogg?
Kupuje butelke gloggu i wrzucam 2-3 laski cynamonu, gozdziki, nasiona
kardamonu, mozna dodac suszona skorke pomaranczowa, suszony imbir i odstawiam
na 24 godziny.
Potem dolewam butelke czerwonego wytrawnego wina i do gara i na najmniejszy
palnik i najmniejszy ogien.
Jak glogg sie ciut zagrzeje- trzeba wyczuc temperature, bo uleca procenty, ja
podpalam powierzchnie zapalniczka, jak sie pojawi plomyk, zdejmuje z gazu i
wlewam przez filter do kawy do dzbanka na glogg, ktore stawiam na stole nad
swieczka do podgrzewania.
Szklanke slodkich migdalow zalewam wczesniej wrzatkiem i po chwili zdejmuje z
nich skorke, podaje je w miseczce, w drugiej rodzynki.
Do malutkich filizanek wsypuje sie rodzynki i migdaly i zalewa gloggiem.
Gotowe.
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Bruno!!!!!
przepis:
Kopiuję ten przepis, choc jestem pewien, że dałas już sobie radę:
Na prośbę Kasi, ale dla wszystkich łakomczuchów co lubią smacznie sobie
podjeść.
Trzeba przygotować:
1,5 lub 2 kg golonki
3 średnie cebule
2 l zimnej wody
4 łyżki cukru
4 łyżki wódki
1/2 szklanki sosu sojowego, albo 1/4 maggi i 1/4 szklanki wody
2 łyżeczki imbiru suszonego (albo 4-5 plasterków świeżego)
2 łyżki smalcu
****
Mięso oczyścić, opłukać, naciąć skórkę - ja tnę w zygzaki, potem to fajnie
wygląda.
Włożyć do garnka o grubym dnie, wlać zimną wodę, zagotować, zdejmować
szumowiny z wierzchu, w sumie gotować przez 30 min. i odlać 1/3 płynu. (To
bardzo ważne!)
Cebulę pokroić w duże kawały, wrzucić do gara, wlać sos sojowy, wódkę,
cukier, imbir i smalec. Gotować przez 2 godziny, odwracając mięso co 30 min.
Gdy wyparuje 1/4 sosu zwiększyć ogień, na ostrym ogniu gotować, aż wyparuje
kolejne 1/2 objętości. W efekcie sos powinien być gęsty, esensjonalny,
ciemnobrunatny i lśniący.
Do tego świeża bułka (żeby jakoś sos wylizać z talerza). Rozmarzyłem się...
Smacznego! :D
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Do frakcji orientalistów
Aaaa, witamy, witamy!
Haniu, wszystko co robię, to na dużej, starej patelni bo nie mam woka. I
chociaż dużo dobrego czytałem o tym naczyniu, to jednak kupno odłożę sobie na
później.
Co do dorsza:
Pokrój w 2 cm kostkę, zalej sosem sojowym + starty czosnek + ostra papryka +
suszony imbir - niech leży jakieś 30 min.
Warzywa (papryka, cebula, szczypior, grzyby) też pokrój w spore kawałki i włóz
do miseczki z sosem sojowym + pieprz + sambal
Z jajka + mąki zrób lejące się ciasto, maczaj rybę i wkładaj na bardzo gorący
tłuszcz - ma być go sporo, smażenie błyskawiczne. Po zezłoceniu 1 - 2 min rybę
wyjmij, zlej nadmiar tłuszczu i wrzuć warzywa też na szybko. Po krótkiej chwili
wlej zawiesinę, w jakiej moczyła się ryba i starannie mieszaj. teraz dodaj
powtórnie rybę. Spróbuj, czy nie trzeba jeszcze dodać sambalu, lub czego
innego. Jeszcze minuta i gotowe.
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Czym dosmaczyc kurczaka przed pieczeniem???
U mnie podstawą jest czosnek. Daję główkę czosnku, czasami więcej, w zależności
od tego jaki duży jest kurczak. Potem daję cytrynę, sos sojowy, swoją przyprawę
warzywną, bazylię, tymianek, oregano, curry, słodką paprykę(dużo), sól, pieprz,
troszkę suszonego imbiru, olej. Kurczak marynuje się 2 dni w lodówce. Potem go
piekę albo na grilu, albo na rożnie w zależności od fantazji. Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: chyba
Jest to zmodyfikowany przepis na golonkępo chińsku, zamiast niej daję uda
kurczacze:
Trzeba przygotować:
1 kg udek (4 sztuki)
1-1,5 l zimnej wody
2 kopiaste łyżki cukru
2 łyżki wódki (jak się chlapnie więcej, może być, ale nie przesadzajmy)
1/2 szklanki sosu sojowego - najlepszy ciemny
1 łyżeczki imbiru suszonego (albo 4-5 plasterków świeżego)
****
Mięso oczyścić, opłukać.
Włożyć do garnka o grubym dnie, wlać zimną wodę, zagotować, zdejmować
szumowiny z wierzchu, w sumie gotować przez 20 min. i odlać 1/3 płynu. (To
bardzo ważne!)
Cebulę pokroić w duże kawały, wrzucić do gara, wlać sos sojowy, wódkę,
cukier, imbir. Gotować przez ok. 1 godz, (do miękkości, zależy jak duże były te
nóżki) odwracając mięso co 10-15 min.
Gdy wyparuje 1/4 sosu zwiększyć ogień, na ostrym ogniu gotować, aż wyparuje
kolejne 1/2 objętości. W efekcie sos powinien być gęsty, esensjonalny,
ciemnobrunatny i lśniący.
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: imbir
a piwo?
A o piwie grzanym nikt nie wspomni? Na jesienną deprechę, że o zimowej nie
wspomnę?
Piwa grzanego nie lubię, z sokiem też nie, ale grzańca z imbirem nie odmówię
(oczywiście wyłącznie świeżym!)
A co do choroby lokomocyjnej to mam za sobą pewną przygodę.
Będąc kiedyś sobie w ciąży wyczytałam o imbirze jako super środku na tę auto-
przypadłość właśnie, nie było jeszcze w sprzedaży tabletek imbirowych
(Lokomotiv, Avioplant) a nie chciałam się faszerować Aviomarinem. No to sru -
łyżeczka imbiru (suszonego - sic!). W jedną stroneę - rewelka. Po kilkunastu
dniach powrót, więc ja znowu łyżeczka imbiru. Oj działo się po drodze, działo!
Przez rok a nawet dłużej na sam zapach SUSZONEGO imbiru flaki mi się gotowały.
Głupio zrobiłam bo imbir suszony a po drugie, jak się później okazało, wcale w
ciąży nie wskazany.
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Imbir
Imbir
Uielbiam imbir, choć niestety wśród moich znajomych jest mało popularny.
A wg mnie jest to wspaniała sprawa.
suszony imbir dodaję do sosów pikantnych, przez co smak robi się ciekawszy,
dodaję go tez do kawy lub kakao.
Poza tym świeży imbir zaparzony z herbata lub zupełnie sam jest świetny w
przypadku silnych bóli menstruacyjnych - kilka dni wczesniej zacząć pić 1-2
razy dziennie napar, a bóle znikają lub bardzo łagodnieją.
Imbir jest świetny z drobiem, do indyka roię sosik smietanowy z bazylią,
imbirem, cynamonem (ale cynamonu tylko odrobina) i chilli. Naprawdę pycha!! Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: niebezpieczne leki i ziola
Dlaczego twierdzisz, ze imbir i korzen pietruszki maja miec dzialanie poronne?
Imbir jest dodawany do herbatek owocowych i polecany jako srodek lagodzacy
mdlosci. Z kolei jednak chinska dietetyka zaleca w ciazy unikanie bardzo
ostrych przypraw, jako dzialajacych zbyt gwaltownie na organizm a do takich
zalicza imbir suszony.
O korzeniu pietruszki nic nie znalazlam, natomiast Andrzej Sarwa w "Wielkim
leksykonie roślin leczniczych" cytuje księgę wydaną w roku 1845 na temat nasion
pietruszki:"Używane w proszku lub nalane ukropem, jako środek (...) w
zatrzymaniu miesięcznych czyszczeń". Czyli skoro pobudzają menstruację, to może
coś na rzeczy być... Ale nie sądzę, żeby dotyczyło to korzenia w ilości jedna
pietruszka na garnek zupy. Ktoś może wie coś dokładniej?
Przy okazji poprzedniej ciąży udało mi się w pewnym stopniu rozwikłać kwestię
malin - działanie pobudzające skurcze mają liście, owoce - są bezpieczne i
można się nimi kurować.
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: przeziebienie w ciazy
Moze herbatka z imbiru,albo dobra zupa,obojetnie jaka taka ktora
lubisz z dodatakiem suszonego imbiru,bo imbir dziala rozgrzewajaco.
Na gardelko i kaszel siemie lniane.A na katar to chyba nic nie
poradze,trzeba to niestety przetrwac.Duzo chusteczek co najwyzej;)
Powrotu do zdrowia zycze. Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Boskie kurczęce udka-przepis
Boskie kurczęce udka-przepis
To najlepsze mieso, jaki jadłam ostatnio, a przy tym niezbyt pracochłonne.
Potrzebne jest:przede wszystkim dobra patelnia, do której nie przywiera
smażone w niej jadło, 4 udka z kurczaka, 15-20 dag. masła,łyżka vegety lub
soli, 4 łyzki ciemnego sosu sojowego lub maggi, 4 ząbki czosnku, 4 łyżki
cukru, świeży lub suszony imbir.
Na patelni karmelizuje na złoto-brązowo cukier. Gdy się rozpuści dodaje masło,
vegetę, sos sojowy, troszke startego lub suszonego imbiru,i rozgnieciony
czosnek.Bardzo szybko to wszystko mieszam i wkładam osuszone, naciete wzdłuż
kości, w celu lepszego przesycenia miesa smakiem sosu, udka.Dusze na
niewielkim ogniu, pod przykryciem ok.30,40 mnut.Najbardziej upierdliwe w tej
potrawie jest to, że trzeba te udka co jakis czas odwracać, bo sie mogą
przypalić. Jedzenie wychodzi pyyyszne, o nieco orientalnym smaku, dobre do
wszystkich dodatków. Ja podałam z ryżem. Nadaje sie dla gości
Moje dziecio pożarło wczoraj całe takie udko, spore. Aż się trochę bałam, czy
mu taka ilość nie zaszkodzi.Nie zaszkodziło, ale obyło sie bez wieczornej kaszy
Smacznego!
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Jak wybielić zęby
Gdzies czytalam, ze komus troche na ten problem pomogl proszek z sody
oczyszczonej i imbiru suszonego. Tylko uwaga dla wrazliwych dziasel - soda
troche moze podrazniac...
Mysle jednak, ze wiele zalezy od charakteru przebarwien. Takie po kawie,
papierosach, herbacie chyba latwiej usunac, niz np takie po antybiotykach....
Nie wiem czy czasem glinka (pasta glinkowa) nie dziala troche wybielajaco.
czytalam takze, ze sok z cytryny pomaga wybielic zeby - ale boje sie jednak, ze
jest zbyt inwazyjny jesli chodzi o szkliwo i dluzsze jego stosowanie moze to
szkliwo troche naruszac...
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Orientaliści
Na dobry początek - golonka po chińsku
Trzeba przygotować:
1,5 lub 2 kg golonki
3 średnie cebule
2 l zimnej wody
4 łyżki cukru
4 łyżki wódki
1/2 szklanki sosu sojowego, albo 1/4 maggi i 1/4 szklanki wody
2 łyżeczki imbiru suszonego (albo 4-5 plasterków świeżego)
2 łyżki smalcu
****
Mięso oczyścić, opłukać, naciąć skórkę - ja tnę w zygzaki, potem to fajnie
wygląda.
Włożyć do garnka o grubym dnie, wlać zimną wodę, zagotować, zdejmować
szumowiny z wierzchu, w sumie gotować przez 30 min. i odlać 1/3 płynu. (To
bardzo ważne!)
Cebulę pokroić w duże kawały, wrzucić do gara, wlać sos sojowy, wódkę,
cukier, imbir i smalec. Gotować przez 2 godziny, odwracając mięso co 30 min.
Gdy wyparuje 1/4 sosu zwiększyć ogień, na ostrym ogniu gotować, aż wyparuje
kolejne 1/2 objętości. W efekcie sos powinien być gęsty, esensjonalny,
ciemnobrunatny i lśniący.
Do tego świeża bułka (żeby jakoś sos wylizać z talerza). Rozmarzyłem się...
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Prosze o info dot jedzenia wg zasad feng shui ;)
właściwości produktów spożywczych
Chodzi Ci o właściwości produktów spożywczych pewnie
więc tak:
- produkty gorące, stosuje się je z umiarem w chłodnej porze roku
są to: ostre przyprawy, suszony imbir, czosnek, wysokoprocentowy alkohol
- produkty ciepłe, też ogrzewają:
cebula/gotowany czosnek, przyprawy - bazylia, majeranek, oregano, rozmaryn,
tymianek, goździki, świeży imbir - dobrze dodawać je do jedzenia
- produkty neutralne, powinny stanowić podstawę zrównoważonej diety:
są to zboża, gotowane warzywa, rośliny strączkowe oprócz soi
- produkty nawilżające, sprzyjające odbudowie płynów ciała:
owoce, sałata, kapusta, rzepa, pomidor. W chłodnej porze roku, powinny jako
surowe stanowić niewielką część posiłku
- produkty zimne, chronią przed gorącem:
herbaty owocowe o kwaśnym smaku, woda mineralna, owoce tropikalne. Należy unikać
ich w chłodnej porze roku.
Rozjaśniłam troszkę?
A kwestia zimnych dłoni i stóp to też kwestia serducha i krążenia...
Może jakiś magnezik warto połykać?
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Apteczna
Goposie proszę oto nalewka aroniowa:
Nalewka jest klarowna, ciemnoczerwona o nieco cierpkawym smaku, bogata w
witaminy i pierwiastki. Owoce aronii są najbogatszym, naturalnym źródłem wit. P
(rutyna), która uszczelnia naczynia krwionośne.
NALEWKA ARONIOWA
Składniki:
1 kg aronii
0,5 kg cukru
1,5 l spirytusu 50%
1 laska wanilii, kawałek suszonego imbiru
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Apteczna
Mam mejlem? Bo w wątku napisałam.
Nalewka jest klarowna, ciemnoczerwona o nieco cierpkawym smaku, bogata w
witaminy i pierwiastki. Owoce aronii są najbogatszym, naturalnym źródłem wit. P
(rutyna), która uszczelnia naczynia krwionośne.
***
NALEWKA ARONIOWA II
Składniki:
1 kg aronii
0,5 kg cukru
1,5 l spirytusu 50%
1 laska wanilii, kawałek suszonego imbiru
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Przepisy na nalewki
Nie linki, tylko przepisy mają tu być. Zastąpię Cię Anmaniko.
Anmaniki
NALEWKA ARONIOWA
Składniki:
1 kg aronii
0,5 kg cukru
1,5 l spirytusu 50%
1 laska wanilii, kawałek suszonego imbiru
Sposób wykonania:
Dojrzałe owoce aronii umyć, dodać cukier i przyprawy i zalać spirytusem. Macerować w ciepłym miejscu 2 tygodnie, co kilka dni wstrząsając naczyniem. Po tym czasie przefiltrować i przelać do butelek.
Powinna dojrzewać co najmniej przez 3 miesiące.
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Przyprawy i ziola a Piec Przemian
Cynamon jest połaczeniem ziemi i metalau. imbir suszony to metal zaś śieży to
ogień, Prawie wszystkie świeże zioła to ogień- bazylia, tymianek, majeranek...
a suszon to metal, curry jest też mieszanką ognia i metalu można tu stosowac i
tu, skrzyp jest w samku goszki więc ogień, pokrzywa podobnie, a jak zioła mają
samk ostry to metal. Czasem trzeba się kierować swoimi zmysłami:), miętę bym
zaliczyła do metalu.... Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: potrawy rozgrzewające
No coz, wczoraj , nim napisalas, ugotowalam kompot z jablek i gruszek na raz,
dodalam gozdzik, cynamon , imbir/suszony/ i kardamon. Wypije to dzis i podziele
sie wrazeniami, podejrzewam, ze moga byc bardzo silne he, he, he. Kawa z
kardamonem, pomysle, duza rzecz!! Nie martw sie, ze sie zniechece, znam moc i
skutecznosc takich kuracji, 5 lat temu naturalnymi metodami wyleczono mo
barrrdzo chory kregoslup/opisalam to kilka razy tu i na forum zdrowie-czytajcie
w razie czego/, dziekuje i pozdramiam. Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: wieprzowinka wg pięciu...
Pieczeń wieprzowa
W- 1,5 kg mięsa lekko pobić tłuczkiem, posolić
D- skropić cytryną
O- natrzeć świeżą bazylią i majerankiem ( jak suszone to w M), szczypta
kurkumy, rozmaryn
Z- łyżka oliwy
M- tu jak suszony majeranek i bazylia, pieprz czarny i imbir suszony szczypta
odstawić na 1/2 godz.
Piec 30 minut w 1400C potem
M- posypać kminkiem i pokroić 2 cebule
Piec pod przykryciem do miękkości 1400C Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Święta przepisy wg.5 elementów
Święta przepisy wg.5 elementów
Barszcz czerwony
O- ok.2litrów wrzątku ,szczypta tymianku,1/3 łyzeczki kurkumy
Z- ok.1kg.buraki pokrojone, 2 marchewki,
M- 2 pietruszki seler mały, cebulka, 2 ząbki czosnku, szczypta imbiru
suszonego,ziela-2, listek bobkowy,majeranek
W- sól
D- zakwas z barszczu lub cytryna doprawiamy do kwasniego smaku wedle uznania
gotujemy nie pod przykryciem na małym ogniu
O- mozna dodać ok. pół szklanki czerwonego wina jak nie to doleqwamy wrzątku
Z- masełko, pół łyzki ostrego miodu ale nie koniecznie
M- pieprz do smaku Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Wielkanoc 5 przemian
Miodowni lub podstawa do mazurka
Mazurek miodowy na trzy cienkie placki
D- 0,75kg mąki pszennej razowej drobnej, 1,5łyżeczki sody
Z-masło 10dag, cukier trzczinowy 10dag, 15dag miodu, 3 jajka
M- szczypta imbiru suszonego
W- sól szczypta
Wyrobić ciasto jak kruche, podzielić na trzy części i piec cienkie placki.Można
upiec ciato wczesniej nawet tydzień jakskruszeje jest lepsze!!!!!!!!!!!!
Można też zrobić miodownik przekładając placki.np. marmoladą z porzeczki,
natępna kokosową lub migdałową a na końcu u góry czekolada i uzłożone bakalie
orzechy, suszki
Masa kokosowa:
Z- masło kostka rozpuszczone na patelni i dodajemy miodu lub cukru trzcinowy ok
0.5 szkalanki, i dodajemy trzy paczki wiórek kokosowych grubych
mieszamy.wylewamy na ciasto gdy trochę przestygnie
Masa migdałowo - orzechowa
Z- zmielić migdały i orzecy połaczyć z miodem ale by nie było za słodkie, można
pododbno dodać mak.
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Wielkanoc 5 przemian
Z- gotowane na wodzi warzywa: marchewka, pietruszka, ziemniaki, seler,kroimy w
kostkę, jajko gotowanej jak ktoś chce i może
M- pieprz
W- sól
D- kiszone ogórki, natka pietruszki
0- kilka listków swieżego tymianku lub bazyli
Z- słodkie jabłka, ja czasem dodaje czerwoną parykę
M- szypta suszonego imbiru
W- majonez i jak ktoś nie może się obejść bez zielonego groaszku z puszki to tu
podobnie jak inne produkty z puszki Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Dieta, czyli co nam służy.
przepis SZARLOTKA
Ciasto
2 szkl mąki pszennej razowej
125 gr zimnego masła pokrojengo w kawałki
1/2 szkl fruktozy (ja dałam 3 łyżeczki)
3 żółtka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
3 krople (nie wiecej0 esencji waniliowej
1-2 łyżeczki kwasnej śmietany
2 szczypty mielonego czarnego pieprzu
2 szczypty suszonego imbiru
Makę wymieszać z suchymi składnikami, dodać masło, posypać mąką tak
aby je pokryła, skropić esencją waniliową. Dodać żółtka, posiekać
ciasto nożem, tak by powstały okruszki. Ciasto szybko zagnieść,
dodać pod koniec śmietane. Uformować kulę, owinąc folią i do lodówki
na pół godz.
Po tym czasie tortownice wysmarować masłem i wyłożyć ciastem, i do
lodówki na kolejne 15 min.
W tym czasie przygotować jabłka:
5 jabłek
sok z cytryny
1/2 łyżeczki cynamonu
3-4 łyżeczki fruktozy
Kruszonka
1 łyżka mąki przennej razowej
1 łyżeczka frukrtozy
1 łyżka masła
w misce rozdrobnić palcami składniki kruszonki i posypać wierz
ciasta (tzn jabłak0
Piec ww temp 165 st. C, ok 45 min.
Polecam- naprawdę smaczne i wbrew pozorom bardzo szybko się robi.
Ja zamrazam znaczną część upiecoznego ciasta- po rozmrożeniu jest
tak samo dobre Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: zlocien maruny raz jeszcze
anno
podobno tylko konkretny roztwor ze zlocienia nie jest trujacy, tzn samemu sobie
z ususzonych ziol herbatki zrobic nie mozna. Tyle apteka. Lek juz zakupiony,
jest w drodze do mnie. Imbir stosuje na wymioty ktory towarzysza migrenom,
szczypta proszku do buzi albo papka z suszonego imbiru na skronie, pomaga ale
tylko na krotki okres, potem bol zwycieza...wyciagu jeszcze nie stosowalam,
dzieki za informacje. Imbir bardzo lubie i kiedy tylko moge w kuchni, stosuje.
Pozdrawiam slonecznie
S.
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Chatka w śnieżnej czapie
Witam Vtcu ! Czy nasza znajoma z Ameryki juz kupila swoj samochod ? Mam
nadzieje, ze to byla Honda. Co do mozdzieza, to trzeba najpierw te piora, ktore
ktos zgubil, a Carmina tak artystycznie w nim ulozyla, wyjac. A teraz do
mozdzieza: gozdziki, cynamon, galka muszkatolowa, imbir (suszony), orzechy,
migdaly. Prosze, wreczam tluczek - oto Twoje berlo.
Mag Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Chatka w śnieżnej czapie
Gość portalu: Mag napisał(a):
> Witam Vtcu ! Czy nasza znajoma z Ameryki juz kupila swoj samochod ?
> Mam nadzieje, ze to byla Honda.
Nie wiem! Na razie przepadła bez wieści przejęta przez lobby samochodziarzy z USA.
> Co do mozdzieza, to trzeba najpierw te piora, ktore ktos zgubil, a Carmina tak
> artystycznie w nim ulozyla, wyjac. A teraz do mozdzieza: gozdziki, cynamon,
> galka muszkatolowa, imbir (suszony), orzechy, migdaly. Prosze, wreczam tluczek -
> oto Twoje berlo.
Spokojnie, nie wszystko na raz. Taka obróbka tłuczkowa wymaga skupienia i
cierpliwości. Tłuc trzeba po kolei i systematycznie, a od czasu do czasu
tłuczkiem wywinąć młynka nad głową, by całość miała oprawę artystyczną.
Pierniczny tamburmajor
Vtec
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Dzien jak codzie? Co robi dzis Polonia ?
Aptus, mate, czytaj ze zrozumieniem
aptus napisał:
> Nie wiem kim jestes laska.
LwO: To widac ze nie wiesz, co nie przeszkadza tobie wysnuwac wnioskow na moj
temat ;o)
>Ale pomazyc to sobie mozesz.
LwO: Masz na mysli "posmazyc" czy pomarzyc?
>I jeszcze herbata mietowa. Zdrowo zyjesz,hehe-ale ok.
LwO: Pije, bo lubie. Polecam: zielona herbata z dodatkiem miety i suszonego imbiru.
> Przeciez nie o to chodzi w tym temacie,kto jaka herbate pije.
LwO : Dokladnie o to chodzi w tym temacie: co dzisiaj robi Polonia. Zatem
napisalam dokladnie co robilam w momencie przeczytania tego watku.
To tak jak napisalbym,ze od
> miesiaca jestem chory-nie musze sie uczyc i pracowac - i jest cool.
> I jeszcze dostaje i bede dostawal kase z ubezpieczalni
> Przeciez wszystko mozna fajnie zinterpretowac-nawet zapalenie nerwu
> kolanowego czy kregoslupa.
LwO: W zasadzie tak, zgadzam sie ze "wszystko mozna fajnie zinterpretowac", choc
z "zapaleniem nerwu czy kregoslupa (a co to za jednostka chorobowa?) nikt nie
siedzialby przy komputerze.
> Dlatego zasuwanie w piatkowy upalny wieczor nie opisywalbym jako
> sielanki.Ale ok.Twoja sprawa
LwO: a kto tu zasuwal w piatkowy upalny wieczor? Pisalam w zimowy piatkowy
poranek, ze zacytuje moj post (ktorego zapewne nie doczytales, zajety
nadinterpretacja czegos, czego w nim nie bylo): "piecyk migocze plomieniami jak
to w zimowy poranek"
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Ból napięćowy głowy
Ja się obawiam, że ta odrobina, która jest dodawana do aromatyzowanych herbat,
to zdecydowanie za mało...
Nie wiem nawet, czy aby ten proszkowy (przetwarzany i suszony) imbir sprzedawany
jako przyprawa by się nadał. Tutaj substancją aktywną jest chyba lotny olejek.
Muszę kupić świeżego imbiru i spróbować. Gdyby to tylko się dało jeść na surowo!
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Zimne dłonie
w przypadku "wyziebienia" organizmu (w med.chinskiej: zbyt malo energii typu
yang) nalezy zmodyfikowac sposob odzywiania, gdyz najczestsza przyczyna takiego
stanu jest nadmierne stosowanie diet surowych. Owoce, zwlaszcza cytrusowe,
surowki, zimne napoje i zimne posilki, jourty i kefiry maja nature
wychladzajaca. W naszym klimacie wskazane jest wiecej gotowac (piec, dusic,
smazyc), niz spozywac potraw surowych. Musisz wiec wiecej gotowac i dobrze by
bylo, zebys 3 razy dziennie zjadl cos cieplego. Dobrze jest uzywac ostrych
przypraw, ale bez przesady, gdyz trzeba to robic stopniowo, bowiem jesli zbyt
intensywnie dostarczymy yang do organizmu, moze to spowodowac zaburzenia w
plynach lub zapalenia. Wlącz do swego jadlospisu czosnek, pietruszke, cebule,
rozmaryn, tymianek, swiezy lub suszony imbir, kardamon, gozdziki , jalowiec,
pieprz. Ale troche i nie wszystko naraz. Potrawy nie moga byc ostre, lecz tylko
lekko pikantne. Bardzo dobre sa zupy, zwlaszcza te, ktore sie dlugo gotowaly.
Wyklucz mikrofalowke, unikaj zywnosci gleboko mrozonej i wynaturzonej(hodowanej
na sztucznych srodkach, bez slonca).
No i wskazany jest ruch, zeby ta energia wraz z krwią dobrze krążyła w organizmie.
Z kazdym dniem powinno byc lepiej.
Powodzenia
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Zimne i mokre stopy - ratunku!
dziewczyny, jesli jestescie wystarczajaco aktywne fizycznie, to problem tkwi w
sposobie odzywiania;
nogi pocą się, wilgotnieją, kiedy przeciazamy nerki zbyt duza iloscia
lemoniady(czyt.zimnymi, slodzonymi napojami), owocami, cukrem, chemikaliami;
marznące stopy sa pierwszym objawem wyziebiania organizmu (malo energii yang), a
najczestszą przyczyną takiego stanu jest nadmierne stosowanie diet surowych.
Owoce, zwlaszcza cytrusowe, surowki, zimne napoje i zimne posilki, jogurty i
kefiry maja nature wychladzajaca. W naszym klimacie wskazane jest wiecej gotowac
(piec, dusic, smazyc), niz spozywac potraw surowych. Dobrze jest też używac
nieco ostrych przypraw (ale z umiarem, bez przesady, gdyz trzeba to robic
stopniowo), jak: czosnek, pietruszka, cebula, rozmaryn, tymianek, swiezy lub
suszony imbir, kardamon, gozdziki, jalowiec. Potrawy nie moga byc ostre, lecz
tylko lekko pikantne. Bardzo dobre sa zupy, zwlaszcza te, ktore sie dlugo gotowaly.
Unikac mikrofalowki, zywnosci gleboko mrozonej i wynaturzonej (hodowanej na
sztucznych srodkach, bez slonca)- bo nie dostarcza energii.
No i wskazany jest ruch, zeby ta energia wraz z krwią dobrze krążyła w organizmie.
Jak powyzsze ma się do Was? Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Co pomaga na mdłości? Pomóżcie...
Ja w dwóch ciążach miałam mdlości i wymioty, w drugiej niestety większe.
Podczas pierwszej nic prawie nie jadłam i schudłam 10 kilo, a teraz
postanowiłam "walczyć" i jadłam prawie non-stop, pomimo mdłości. I ta druga
strategia jest lepsza, najgorzej to mieć pusty brzuch - wtedy mdłości się
nasilają. I choć właściwie przeleżałam dwa miesiące patrząc się tępo w ścianę i
choć mdłości trzymały mnie dłużej za drugim razem to drugi sposób jest lepszy i
bezpieczniejszy dla dziecka. Pomagało : Torecan (w rozsądnych ilościach),
suszony imbir we wszelkiej postaci, morele suszone, serki Danio, banany,owoce z
kompotów oraz generalnie to na co miałam ochotę (to na co nie miałąm zawsze
powodowało zwiększenie mdłości i wymioty). Teraz skończyłam 24 tydzień i ciągle
rano mnie mdli jak zjem kanapkę z nabiałem - ale to naprawdę drobiazg
MAryna
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: mdłości w ciąży
Cześć Dziewczynki!
Na mdłości moge Wam polecić imbir. Mi bardzo pomaga herbata zaparzona ze świeżo
ukrojonego korzenia imbiru (wystarczy kilka cieniutkich paseczków zalanych
wrzątkiem). Jest tobardzo aromatyczny napój i podobno też pomaga w walce z
infekcjami. Słyszałam, że można tez kupić herbatę/ napar z suszonego imbiru
(ale lepiej, jak był bez zbędnych dodatków).
Pozdrawiam Magda Trzymajcie się dzielnie! Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Azs-alergia-katar-kaszel-jak ja to wyleczylam.
Chodziło mi o to, iż zrezygnowałam z codziennego podawania herbatek na rzecz ciepłej wody, po tym zabiegu czerwone plamy zniknęły z dnia na dzień. Herbatki podaję przy przeziębieniu. A przypraw używamy tych samych, no może suszony imbir zastąpiłam świeżym i jemy te przyprawy w mniejszych ilościach, a nie łyżeczkami.Naukę wyciągam cały czas bo dieta pp jest trudna, tu podpisuję sie obiema rękami i nogami pod tym co napisała lineczkaa, faktycznie trzeba mieć sporo wiedzy na ten temat. Pozdrawiam ciepło Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: jakie przyprawy dla 15 misiecznego dziecka?
betti.3 napisała:
> czy dajecie majeranek, bazylie, oregano.....?
Daje takie przyprawy od ok. 8-9m. Także przed rokiem dawałam czosnek suszony,
cynamon (te dwie najczęściej), paprykę słodką, imbir suszony, koperek. Ostatnio
nieostre curry. (Mała ma 16m).
Wg mnie w tym wieku można już dawno dawać wszelkie przyprawy, nie przesadzając
tylko z ostrością. Można sprawdzić np w tym schemacie:
www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,2321797.html
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Pomysły na dynię
Pomysły na dynię
Witajcie! Posadziłam w tym roku dynię w ogródku i pięknie mi obrodziła.Już wykorzystałam większość owoców na przeciery do słoiczków, ale ma jeszcze taką piekną 10-kg dynię i nie wiem co ciekawego z niej zrobić.Piekłam też tartę z dyni i podzielę się z Wami przepisem, ale czekam na Wasze propozycje i to niekoniecznie na słodko. Tarta z dyni Ciasto: 1 szklanka mąki 1 szklanka płatków owsianych 1 szklanka wiórków kokosowych 1/4 szklanki stopionej margaryny(masła) 1/4 szklanki miodu Z wymienionych składników zagnieść ciasto i odłożyc na 30 minut do lodówki.Następnie wylepić nim dno i boki posmarowanej tłuszczem formy do tart, podpiec 5 minut w piekarniku(180stop.) przyrządzić nadzienie: 1 i 1/2 szklanki dynii ugotowanej i pokrojonej w kawałki 1/2 szklanki miodu 1/2 szklanki mleka sól 3 łyżki mleka w proszku 2 łyżki maki ziemniacznej(ryżowej) 1/2 łyżeczki mielonego suszonego imbiru 1/2 łyżeczki utartej gałki muszkatałowej 1/2 łyżeczki cukru waniliowego kilka utłuczonych gożdzików Wszystkie składniki nadzienia zmiksować.Włożyć na podpieczony spód i piec jeszcze ok 30 minut w temp.180stopni. Czasem zamiast wymienioych przypraw dodaję przyprawę do piernika, też pasuje do dynii.Ja nie mam dużej formy do tart, tylko kilka małych foremek, mam wtedy kilka małych podzielnych placuszków. Taka tarta dla mnie pachnie już świętami. Smacznego Justyna Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: zaczynam przygodę z kuchnią indyjską
Nie jestem wielką znawczynią kuchni indyjskiej, ale trochę przepisów kuchni
indyjskiej już "przerobiłam" i również nie spotkałam się z użyciem w niej
suszonego imbiru.
W kuchni polskiej - owszem, do flaków np.
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: zaczynam przygodę z kuchnią indyjską
suszony imbir nie jest wcale taki zly
a z niego herbata jest wspaniala,
jak nie mam akurat swiezego to mam sawsze suszony,
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Czy ktoś posiada/zna pełna listę przypraw ??
Jarku - Suszony imbir w kłączu /nt
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: murzynek... prosty murzynek - pomocy!!
MURZYNEK z przepisu szwedzkiego:
2 jaja
2dl cukru ( jesli trzcinowy, to mozna troszke mniej )
50g masla
1dl mleka lub wody
2 1/4 maki pszennej
3/4 kakao
1 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
lyzeczka wanilii lub olejku wedlug smaku, mozna ciut suszonego imbiru dla
trawienia lepszego.
1/ Piekarnik podgrzac do 175 stopni C.
2/ Mala tortownice (25cm w przekatnej)wysmarowac maslem i posypac bulka tarta.
3/ Make i kakao przesiac, wymieszac z proszkiem i wanilja.
4/ Jaja ubic z cukrem na puszysta mase - mozna trzepaczka.
5/ W malym rondelku rozpuscic maslo, potem dodac mleka lub wody, doprowadzic
do gotowania.
6/ Goracy plyn wlac do puszystej masy, caly czas energicznie ubijajac.
7/ Dodac ostroznie przesiana make z kakao i delikatnie wymieszac.
8/ Przelozyc do tortownicy i piec 35 - 40min. na 1 lub 2 grzedzie od dolu.
"To" jest smaczne, chyba nigdy nie siada i doskonale nadaje sie na torty.
- Jesli zamienic kakao na te sama ilosc maki - bedzie zwykly biszkopcik.
- Jesli zamiast tortownicy uzyjemy 24 - 30 papierowych foremek,(tych
wiekszych, wlewac mase do 3/4 wysokosci), to pieczemy w 225 stopniach C przez
cirka 12min. w srodkowej czesci piekarnika. Nazywaja to "muffiny".
- po wystygnieciu mozna oblac czekolada i posypac siekanymi daktylami. Mniam!
CZEKOLADA:
-na rondel z gotujaca woda postawic jak pokrywke gleboki talerz a w nim
polamane 200g czarnej czekolady. Gdy sie roztopi dodac lyzke masla i
wymieszac - maslo zapobiega pekaniu czekolady.
-rozsmarowac czekolade na murzyna lub muffinki, posypac daktylami i czekac az
ostygnie. Do uslug!
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Ras el Hanout
Ras el Hanout
(Skoro Jacek zapewnia ze moge oczekiwac na uczciwe odpowiedzi, a wiem ze jest
tu pare osob, ktore obeznane sa z kuchnia srodziemnomorska, wiec pytam. :^) )
Jak w tytule: poszukuje skladnikow. Znam dwie kombinacje, ktore skutecznie
wymieszalam i uzylam, jedna pod nazwa marokanska a druga pod nazwa egipska.
Zakupilam sobie tadzin i teraz kuchce jak wariat. :^D Uwielbiam
srodziemnomorskie jedzenie i chcialabym tak jesc codziennie – do tego potrzeba
mi wielu wariacji Ras el Hanout.
Inne mieszanki tez moga byc (Hawaj, Tabil, Baharat, Za'atar, Harrisa, – wiem,
ze nie wszystkie sa z Polnocnej Afryki i z gory przepraszam ze zapisy nazw sa
angielskie). Bede wdzieczna za KAZDA sugestie. Ale przede wszystkim
interesuje mnie "filozofia" Ras el Hanout – tj. ktore przyprawy sa
nawazniejsze i dlaczego... Jak zrozumiem o co chodzi, bede moze mogla sama
kombinowac...
Mieszanki, ktore znam, zawieraja:
Marokanska –
- lyzeczka ziela angielskiego
- 2 lyzeczki utartej galki muszkatolowej
- duza szczypta szafronu (ok. 1/3 lyzeczki)
- 1 i 1/2 lyzeczki swiezo zmielonego pieprzu
- 1 i 1/2 lyzeczki 'mace' (nie mam pojecia jak sie to zwie po polsku, ale jest
to po prostu zmielona wysuszona zewnetrzna membrana galki muszkatolowej)
- 1 lyzeczka cynamonu (lub 5-cm kawalek kory cynamonowej)
- 2 lyzeczki kardamonu
- 2 5-cm kawalki suszonego imbiru (lub 2 lyzeczki zmelonego)
- 2 lyzeczki soli
- 1 lyzeczka kurkumy
Egipska –
- 2 lyzeczki kminu rzymskiego
- 2 lyzeczki imbiru
- 2 lyzeczki soli
- 1 i 1/2 lyzeczki swiezo zmielonego pieprzu
- 1 lyzeczka cynamonu (lub 5-cm kawalek kory cynamonowej)
- 1 lyzeczka zmielonych nasion kolendry
- 1 lyzeczka cayenne
- 1/2 lyzeczki ziela angielskiego
- 1/2 lyzeczki zmielonych gozdzikow
(Zaznaczam ze mam dostep do przypraw i moge sama mieszac, nawet niespotykane
na zachodzie i w USA jestem w stanie znalezc - slowem NIC mnie nie zniecheci.
Poza brakiem odpowiedzi. Z gory dziekuje!) Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: 1 dzien mieszanej....
zupy warzywne
zupki warzywne? proszę bardzo:
ostatnio robię dyniową, w związku z tym, że ma być lekka, niskokaloryczna, daję
dużo dyni. z reguły idzie to tak:
składniki:
ok. 1,5 kg dyni na 1,5-2 l wody (dynię kupić jak najbardziej pomarańczowa);
bulion warzywny - może być z kostki, ale lepiej ugotować samemu taki
esencjonalny;
przyprawy: sól, tymianek suszony, imbir świeży lub sproszkowany, pieprz
(najlepiej biały, ale czarny lub ziołowy też w porządku), czosnek - 1-2 ząbki;
1-2 cebule
narzędzia: najlepiej mikser, ale widelec też się nada.
nastawić bulion, gdy się zagotuje, wrzucić pokrojoną cebulę - nieważne, jak
pokrojoną. po paru minutach wrzucić wcześniej obraną, pozbawioną pestek, dynię
pokrojoną w kawałki - kostkę (im mniejsze kawałki, tym szybciej się ugotuje).
gotować do miękkości dyni.
zdjąć z ognia.
zupę zmiksować na gładką masę lub jak ktos nie dysponuje mikserem - rozdziabać
widelcem.
przyprawić podanymi przyprawami, dodać zmiażdżony czosnek.
zupkę podgrzać, niech się przegryzie w przyprawami.
i jeść.
uwagi: zupa jest pikantna i bardzo rozgrzewająca, więc na mrozy i zimno
idealna.
robi się ją szybko, choć pracochłonne jest obieranie dyni.
w wersji, kiedy nie mamy reżimu kalorycznego, je się ją z chlebem, grzankami z
serem lub nawet zapieczoną z tartym serem; lub posypaną podprażonymi pestkami
dyni; bądź z kleksem śmietany; albo na początku podsmażamy cebulę na oleju.
podobne zupy-kremy można robić z ugotowanej cukinii, brokułów lub kalafiora.
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: jak zrobic GLOLONKE z pieca????prosze o pomoc:)
ja nie pieke, ale kiedys z apetytyem skopiowalam 'stare' wypowiedzi, bo moze
bedzie okazja skorzystac:))
cztery wersje - masz wiec jakis dodatkowy wybor
1. Umyta i oczyszczoną golonkę nacieramy sola pieprzem , ostra papryka i
kropimy ostrym tabasco . Wkładamy do piekarnika i pieczemy dosyć długo az
będzie brązowa. Wtedy dodajemy duuuuuuużo pokrojonej w plasterki cebuli dalej
opieczemy a na koniec dosyć dużo pokrojonego w kostkę czosnku.
2. opiekane w piekarniku i polane piwkiem. Następnie zawinięte w folię (taki
rękaw do pieczenia), z przyprawkami różnymi, łacznie z czosneczkiem, zieleniną,
i cebulką, dopiekało a raczej dusiło się to-to jeszcze (na oko, więc nie wiem
ile czasu), i wylądowało na talerzach z ziemnakami, musztardą... i obowiązkowo
3./Golonka po bawarsku /w.g mister1 z 09.01.2003/
dwie golonki tylne każda po 800 - 1000 gr
sól
biały pieprz z młynka
30 gr smalcu
1/4 l. gorącej wody
1 cebula
1 lisc bobkowy
2 goździki
2 jagody jałowca
1/8 l. mocnego ciemnego piwa
Płuczemy golonki pod bieżąca gorąca woda, osuszamy papierem skórkę nacinamy
ostrym nożem w romby mocno przyprawiamy solą i pieprzem. W dużej brytfannie
rozgrzewamy smalec i obsmażamy w nim golonki, podlewamy następnie 1/8 l.
gorącej wody. Obrana cebule kroimy na pół, jedna polowe szpikujemy goździkami,
druga liściem laurowym, razem z jałowcem dajemy do brytfanny. Wstawiamy do
pieca w temperaturze 200 stopni na 2 godziny. Podczas pieczenia podlewamy po
trochę resztą gorącej wody. Po godzinie pieczenia zaczynamy polewać golonki po
trochę piwem po wierzchu, dzięki czemu utworzy się chrupiąca skorka. Po
upieczeniu wyjmujemy golonki, pozostały sos z brytfanny przecedzamy do
garnuszka, zagotowujemy, dodajemy trochę wody. Podajemy z duszona kwaśna
kapusta, knedlami bułczanymi, sosem i piwem.
4.Golonka na ostro /wg.bruno z 13.06.2003/
Trzeba przygotować:
1,5 lub 2 kg golonki
3 średnie cebule
2 l zimnej wody
4 łyżki cukru
4 łyżki wódki
1/2 szklanki sosu sojowego, albo 1/4 maggi i 1/4 szklanki wody
2 łyżeczki imbiru suszonego (albo 4-5 plasterków świeżego)
2 łyżki smalcu
****
Mięso oczyścić, opłukać, naciąć skórkę - ja tnę w zygzaki, potem to fajnie
wygląda.
Włożyć do garnka o grubym dnie, wlać zimną wodę, zagotować, zdejmować
szumowiny z wierzchu, w sumie gotować przez 30 min. i odlać 1/3 płynu. (To
bardzo ważne!)
Cebulę pokroić w duże kawały, wrzucić do gara, wlać sos sojowy, wódkę,
cukier, imbir i smalec. Gotować przez 2 godziny, odwracając mięso co 30 min.
Gdy wyparuje 1/4 sosu zwiększyć ogień, na ostrym ogniu gotować, aż wyparuje
kolejne 1/2 objętości. W efekcie sos powinien być gęsty, esensjonalny,
ciemnobrunatny i lśniący.
Do tego świeża bułka (żeby jakoś sos wylizać z talerza). Rozmarzyłem się...
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Temat: Apteczka II
Apteczka II
Kontynuacja wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=86836687
Oto propozycje tekstów na etykietach. Wszelkie życzenia i zażalenia
mile widziane. Żeby podobnie wszystko wyglądało, musiałem poskracać
lub pododawać.
Uprasza się Ewę o wymyślenie dawkowania, bo mi coś się zacięło.
Uprasza się Grohę o lekki skrót, do objętości jak inne teksty.
Czekam na pozostałe treści od producentów lub kto ma pomysł. Samo
się nie wymyśli.
Herbachmiel Lylika:
NALEWKA
JANECZKA
Skład:
1 kwaterka naparu z dziurawca,
1 kwaterka mocnej kawy, 24 łuty
cukru, 1 laska wanilii, 2 kwaterki
spirytusu
Używać w wypadku migreny. Dobra
też na wszelkie cierpienia duszne
i wapory.
Dawkowanie:
Doustnie przymować małe dawki
w krótkich odstępach aż do czasu
zapomnienia o przyczynie kuracji.
Dalsza kuracja skutkuje migreną
w dniu następnym
LEKARSTWO
NA MIŁOŚĆ
Skład:
3 i pół tuzina ziaren kawy, duża po-
marańcza, pół kwaterki wody, kwa-
terka spirytusu, 15 łutów cukru
Poprawia humor, goi ranki sercowe,
łagodzi globusa, wzmacnia siły
witalne dam i gentelmenów.
Dawkowanie:
Golnąć w razie potrzeby zdrowego
łyka. Jak nie pomoże, zażywać
inne lekarstwa. W razie przedaw-
kowania nie stosować innych le-
karstw, przeczekać
KLIN
Skład:
Zielone orzechy włoskie - 20 sztuk,
spirytus - pół kwarty. wódka czysta -
pół kwarty. cukier - 12 łutów.
Wysokogradusowa. Stawia na nogi
nawet umarłego. Niezastąpiona po
obiedzie u dobrej przyjaciółki, ale złej
kucharki. Doskonała po przemar-
źnięciu.
Dawkowanie:
Stosować w umiarkowanych ilościach,
bo zamiast postawić, powali.
JEŻYNÓWKA
Skład:
Pół kwarty jeżyn, kwaterka spirytusu;
2 kwaterki wódki, 2 kwaterki miałkiego
cukru.
Dobra na z nienacka wypełzłe tęsknoty
i melancholie nas ogarniające.
Dawkowanie:
W zależności od siły objawów podawać
na cukrze, dodawać do herbaty albo
osobno w kieliszku niedużym. W nagłej
potrzebie wydudlić i już.
Herbachmiel Anmanika:
NALEWKA
ARONIOWA
Skład:
Kwarta owoców aronii, 5 grzywien cukru,
6 kwaterek spirytusu. laska wanilii, kawa-
łek suszonego imbiru.
Przebogata w witaminy i mikroelementy.
Najbogatrze źródło witaminy P. Skutecznie
uszczelnia naczynia krwionośne, cokolwiek
to znaczy.
Dawkowanie:
Wedle uznania, w zależnosci jak chcemy
sobie naczynia uszczelnić, Po całkowitym
uszczelnieniu następnego dnia boli głowa.
Herbachmiel Ewa:
ŁZY SOSNOWEJ
DZIEWICY
Skład:
Sok z pędów sosny, cukier, spirytus, wszy-
stko wedle uznania
Wszelkie płucne dolegliwaści niweczy. Tłu-
cze bakcyle i skutki ich haniebnych działań.
Dawkowanie:
Chlupnąć zdrowo, gdy w dutkach gra. Po
zastosowaniu nie czkać w ogródku,
bo mrówki oblezą.
WINKO
Z ALOESU
Skład:
Sok z aloesu, wino gronowe, miód od za-
przyjaźnionych pszczół, kropelka spirytu.
Oczyszcza, wzmacnia, regeneruje, ożywia,
prawie wskrzesza (gdyby całkiem, powia-
domić producenta).
Dawkowanie:
..
..
..
Herbachmiel Groha:
NALEWKA BURSZTYNOWA
czyli panaceum na wszystko
Skład:
1 część kruszonego bursztynu z Mierzei
Wiślanej, 9 części spirytusu.
Do użytku zewnętrznego - do przemywania,
nacierania i okładania tego, co boli. Działa
odkażająco, rozgrzewająco i przeciwzapalnie.
Do użytku wewnętrznego - pomocna przy
wszystkich dolegliwościach, gdyż wzmacnia
układ immunologiczny, uspokaja
i zapobiega starości.
Dawkowanie:
Sposób użycia: od 1 do 5 kropli na wodę,
nie dłużej, niż przez 10 dni.
Chronić przed światłem
Rok produkcji: 1997
Data ważności: wieczność.
Przejrzyj resztę wiadomości z tematu
Cytat
Fałszywa miłość jest gorsza niż prawdziwa nienawiść. Alfred Musset (1810 - 1857)
Fałszywa miłość jest gorsza niż prawdziwa nienawiść. Alfred Musset (1810 - 1857)_2